Cyfrowy Szabat. Zrób sobie przerwę od technologii

Przestrzeganie szabatu, niekoniecznie dlatego, że Bóg tak każe, może być socjologicznie i psychologicznie korzystne. Pomijając aspekt wspólnototwórczy, cotygodniowe świętowanie może na nas pozytywnie wpływać. Jak? O tym Abraham Heschel.

Ilya_Schor_Chanukioth,_1950s

Ilya Schor, licensed under Creative Commons

Abraham Heschel to żydowski filozof urodzony w Polsce, uczeń Martina Bubera, największą część swojej pracy poświęcił zagadnieniu szabatu w judaizmie. Jego uniwersalna myśl, może mieć znaczenie dla każdej osoby, która zastanawia się czy idea Święta może mieć dziś jakąkolwiek wartość.

„Ludzie naszych czasów tracą umiejętność świętowania. Zamiast święta – szukają rozrywki, tego co zaskakuje i zadziwia. Świętowanie jest aktywnością, jest aktem w którym wyraża się szacunek i uznanie. Bycie zaskoczonym czy rozbawionym jest pasywnym stanem, w którym otrzymuje się przyjemność udzieloną przez spektakl czy zabawne działanie… Świętowanie jest konfrontacją, dawaniem uwagi transcendentnemu znaczeniu czyjegoś działania.”

W książce „Szabat” Abraham Heschel przeciwstawia skupionej na przekształcaniu i ujarzmianiu cywilizacji technicznej – religię czasu, czyli judaizm. Według Heschla szabat, to święty czas, kiedy przestaje manipulować się rzeczami, ludźmi, przestrzenią i materią. W królestwie czasu celem jest nie mieć, lecz być, nie posiadać, lecz dawać, nie panować, lecz uczestniczyć, nie podbijać, lecz współbrzmieć. Piękne, prawda? I trwa tylko jeden dzień w tygodniu.

“Przeznaczmy jeden dzień w tygodniu na wolność (…) dzień, w którym nie będziemy używać narzędzi, które z taką łatwością przemieniane są w broń destrukcji; dzień w którym będziemy ze sobą, dzień oderwania od wulgarności, niezależności od zewnętrznych zobowiązań, dzień w którym przestaniemy czcić idoli technicznej cywilizacji, dzień, w którym nie będziemy używać pieniędzy, dzień zawieszenia broni w ekonomicznej walce z naszymi bliźnimi i siłami natury – czy jest jakakolwiek instytucja, która daje większą nadzieję na postęp człowieka niż szabat?”

Ilya_Schor_Sabbath_3

Ilya Schor, licensed under Creative Commons.

Grupa żydowskich artystów skupionych wokół nowojorskiego think-thanku Reboot, wychodząc od skromnego Manifestu (Sabbath Manifesto) wyszła z inicjatywą powołania narodowego dnia „odłączenia” (National Day of Unplugging) który po raz pierwszy obchodzony był w ubiegłym roku. Manifest grupy, powstał kilka lat temu w całkowicie z sekularyzowanym duchu slow-life. Oto jego treść:

  1. Unikam technologii
  2. Łączę się z bliskimi
  3. Dbam o zdrowie
  4. Idę na spacer
  5. Unikam zakupów
  6. Zapalam świece
  7. Piję wino
  8. Jem chleb
  9. Wyciszam się
  10. Odpuszczam sobie…

W tym roku Dzień Odłączenia planowany jest na 7-8 Marca 2014. Wydarzeniu towarzyszy akcja fotograficzna, w której uczestnicy robią sobie zdjęcie wyznając dlaczego się odłączyli. W Polsce, w Krakowie, w projekt angażują się Cheder i Festiwal Kultury Żydowskiej, próbując zaszczepić tą prostą ideę cyfrowego szabatu.

861638_498509836872154_602792240_n-e1387884989743

NDU-2013-unplug-photo-Alex-Pang-Menlo-Park-CA-e1360864252148

Alex Pang, o którym pisałam ostatnio w kontekście idei „uważnego życia” również wziął udział w akcji.