Słowiańskie lalki: żadanice, karmicielki, otulaczki i motanki

motanki

Dawno, dawno temu, a może i nie, był świat po którym oprócz ludzi chodziły mamuny, boginki, południce, zmory i strzygi. Pośród leśnych polan, na rozstajnych drogach, między jeziorami, spotkać można było wiry, nocne ogniki, rusałki, wodniki i utopce. Niektórych nie trzeba było się bać, przed innymi należało się chronić.

Stara słowiańska tradycja mówiła o tworzeniu amuletów które przynosiły pomyślność, chroniły przed złem, a nawet spełniały życzenia. W szczątkowej formie tradycja robienia lalek-talizmanów przetrwała  jedynie na Białorusi, gdzie robi się żadanice; i Ukrainie, gdzie powstają motanki. W Polsce do dziś ostała się jedynie Marzanna. Wyróżniamy lalki obrzędowe, ochronne i służące zabawie.

Tą zapomnianą tradycję lalek-amuletów, w Polsce próbuje przypomnieć Kasia Dorota, która od kilku lat organizuje warsztaty robienia słowiańskich lalek. Po co w XXI-wieku zajmować się odgrzebywaniem zapomnianych zwyczajów, i co one mogą nam dać wyjaśnia tak:

Na Białorusi mówili mi: <<słuchaj lalki, ona wie jak ma wyglądać>>. Ale jak to, myślałam – przecież to jest kawałek materiału związany sznurkiem…? Ale to się sprawdza. Bo tak na prawdę lalka staje się dla nas narzędziem dialogu wewnętrznego a robienie jej ma w sobie coś z autoterapii. Ręczne wykonanie przedmiotu i towarzyszące temu skupienie, daje możliwość zrelaksowania. Intencja jest tu najważniejsza – jasne powiedzenie wprost tego, czego się chce konfrontuje nas z własnymi pragnieniami. Lalka staje się wówczas fizyczną manifestacją tych marzeń – materialną formą naszych pragnień.

Słowiańskie lalki to lalki marzeń i intuicji.  Clarissa Pinkola Estes w „Biegnącej z wilkami” – książce, która zbiera baśnie z całego świata – przypomina „Mądrą Wasylicę„, opowieść w której umierająca matka, na łożu śmierci przekazuje córeczce lalkę, aby ta ją strzegła. Estes tak wyjaśnia moc lalki:

Lalki należą do symbolicznych skarbów instynktownej natury. (…) Od stuleci człowiek przypisywał lalkom i świętość, i manę – budzącą grozę i nieodpartą obecność, która działa na ludzi, przynosząc duchową przemianę. (…) Muzea na całym świecie są pełne idoli, figurek i posążków zrobionych z gliny, drewna i metalu. Figurki z paleolitu i neolitu są lalkami. Galerie sztuki są pełne lalek. (…) Od starożytnych czasów w rodach królewskich panował zwyczaj dawania lalek w dowód życzliwości.(…)W baśniach reprezentują one głęboki puls duchowej mądrości. Lalka  jest symbolem duchowości ukrytej głęboko w człowieku. Pozornie to tylko lalka. Wewnętrznie reprezentuje ona mały fragment duszy. To głos wewnętrznej wiedzy, wewnętrznej świadomości. To nasz pomocnik – intuicja.

lalka od kasidoroty

Żadanica. Źródło: kasiadorota.com

Kasia Dorota na organizowanych przez siebie warsztatach najczęściej przygotowuje lalkę – spełniającą życzenia. Poniżej zasady, jak zrobić swoją własną ŻADANICE i wprowadzić w życie trochę prastarej słowiańskiej magii:

  • lalka nie może mieć rysów twarzy, bo uzyskawszy tożsamość mogłaby spełniać swoje życzenia, a ma spełnić naszą prośbę
  • lalkę robi się z resztek tkanin, gałganków, (użycie naturalnych materiałów daje większy potencjał magiczny), tradycyjnie wykonywane były także ze słomy, siana, lnu, patyczków – tego co pod ręką w gospodarstwie domowym
  • przy robieniu lalki nie używa się igieł, nożyczek, żadnych ostrych rzeczy; używając ostrych narzędzi można ukłuć albo skaleczyć los, dlatego czasem brzegi tkanin mogą być nieobrębione czy niepozszywane
  • kiedy zacznie robić się lalkę, nie można przerwać procesu jej tworzenia – inaczej życzenie się nie spełni
  • każda lalka pomaga w spełnieniu jednego, bardzo konkretnego marzenia, życzenia; tworzeniu lalki musi towarzyszyć dobra myśl – intencja, na którą skierowana jest nasza uwaga; to życzenie może być tylko dobre
  • po zrobieniu lalki trzeba z nią porozmawiać, dać jej prezent (kokardkę, guziczek) i konkretnie powiedzieć w czym ma pomóc
  • kiedy marzenie spełni się – lalkę należy spalić lub zakopać w ziemi
lalka wielkanocna

Lalka wielkanocna. Źródło: livemaster.ru

Ukraińskie motanki (Biereginie – lalki ochrony) tradycyjnie wykonywane były przez matki i córki. Nazwę wzięły od techniki wykonania – motania nitkami i włóczkami, okręceniu materiałem korpusu. Lalki strzegły dom przed złymi duchami, służyły jako talizman. Nie posiadały twarzy, by nie wchłonąć duszy osoby, która ją wykonała. Czasem zamiast oczu i ust miały krzyż – który miał symbolizować pozytywną energię, słońce, bogactwo i piękno.

Białoruskie żadanice również nie mają twarzy. Osobne lalki, z osobnymi intencjami tworzy się dla podróżnych, gospodyń domowych, nowożeńców czy kobiet w ciąży, dając im niezbędne dla danej grupy atrybuty: koraliki, ziarnko kaszy, małe zawiniątko.

Poniżej przykładowe rodzaje słowiańskich lalek:

Żadanica – lalka spełniająca marzenia i życzenia, gdy zacznie się ją robić koniecznie trzeba ją dokończyć, a jak odpracuje swoje – rozebrać, spalić i zakopać;  wykonując żadanicę wizualizujemy sobie przyszłość

nerazluchniki

Nierozłączki: Piżo i Penda. Żródło:domnaraduge.com

Lalka weselna – ma dwie głowy – jedną przystrojoną w wianek, drugą w chuście, symbolizuje przejście ze stan panieński w stan małżeński

Nierozłączki – lalki kobiety i mężczyzny połączone ramieniem, towarzyszą obrzędom weselnym

Ziarnuszka – pękata – wypełniona ziarnem, fasolą, kaszą – opiekunka gospodarstwa domowego stawiana w pobliżu pieca.

Dziesięciorączka – pomaga w prowadzeniu gospodarstwa domowego, każda rączka symbolizuje inne zajęcie, robione przez panny, lalka pokazuje zaradność kandydatki na żonę

Pieluszniczka – wykonywana jako duża lalka i wkładana do dziecinnych kołysek, służy jako ochrona i zachowuje zapach matki (kiedy matka się oddalała, dziecko miało wrażenie, że ciągle jest z nią)

lichomanki liveinternet.ru

Lichomanki. Źródło: liveinternet.ru

Otulaczki – cały sznurek z laleczkami zawiesza się nad kołyską, by chronić dzieci przed złymi duchami

Lichomanki – 12 laleczek wieszało się w pobliżu komina, na początku zimy, by odgonić choroby i przeziębienia, wierzono, że gdy choroba wleci do domu ( a wleci przez komin) to zagnieździ się w lalkach, a nie w ludziach; na wiosnę lalki palono wraz ze złą energią, którą zebrała

Karmicielka – jej cechą charakterystyczną jest obfity biust, ma zapewnić pomyślność

Podróżniczka – lalka opiekunka podróżników, w woreczku może mieć grudkę rodzinnej ziemi, przypominała o rodzinie, panny wkładały ukochanym specjalne zioła, by Ci nie oglądali się na inne niewiasty

Lalka „Koń” – symbol męskiej siły w wersji dla mężczyzn, i koń-zabawka w wersji dla dzieci

Jekatierina Sanicyna – lalka kalendarzowa, obowiązkowo na saneczkach, 7 grudnia, gdy nasilały się mrozy, otwierano drogi dla sań i obchodzona jej święto. Jekaterinę spuszczano z pagórka, a im dalej ujechała, tym lepszych plonów można było się spodziewać

ziarnuszka kraeved samara.ru

Ziarnuszka. Źródło: kraeved_samara.ru

Lalka Gospodyni – z czubatym nakryciem głowy, specjalne chusty używane kiedyś przez gospodynie domowe (głowę domy),„rogate” chustki były bardzo ciężkie i kojarzone z krową – symbolem urodzaju

Lalka „Domowego” – lalka związana z obchodonym 19 stycznia dniem duszka zamieszkującego gospodarstwo; „Domowy” to niewidzialny duch opiekun naszego domu, 19 stycznia wręczano mu prezent-lalkę najczęściej „żonę” – siedziała w kuchni i miała go udobruchać

Lalka Wielkanocna – przygotowywana na Wielkanoc z jajeczkiem – dawało się ją w prezencie idąc w gości, odświętna, najczęściej w czerwieni

gospodyni

Gospodyni albo Karmicielka. Źródło: liveinternet.ru

kon2

Lalka Koń. Źródło: przypiecek.blogspot.com

dziesięciorączka

Dziesięciorączka. Źródło: slavyanskaya-kultura.ru

Przy opracowywaniu tekstu korzystałam między innymi ze strony internetowej Kasi Doroty i bloga Przypiecek. O innym słowiańskim amulecie, przygotowywanym z okazji wiosny można przeczytać tu: http://blowminder.com/2015/03/24/wiosenny-amulet/

  • „Intuicja to skarb kobiecej psychiki. Jest jak wahadełko w rękach różdżkarza, jak kryształ, przez który patrzymy tajemniczym wewnętrznym wzrokiem.[…] To jedna z form Tej, Która Wie.” Tak pisze Estes przygotowując do opowieści o Wasylisie. Ja wierzę w intuicję. A kiedy widzę takie lalki, jakie nam pokazałaś na zdjęciach – widzę ją. One są jej ucieleśnieniem.
    Dziewczynki i lalki – to nie może być przypadkowy duet :).
    Choć przy okazji polecam bajkę dla dzieci o intrygującym tytule : „Igor i lalki” Pija Lindenbaum). A czemu nie ?
    Mnie osobiście ujęła Dziesięciorączka. Myślę, że kilka moich znajomych taką ode mnie otrzyma – i że będą zachwycone 🙂

  • „Jaki pożytek z kobiety w dżungli wielkiego miasta, w dżungli codzienności, jeśli nie będzie mogła słuchać i polegać na głosie Tej, Która Wie?” – zdecydowanie każdy powód jest dobry by cytować Estes i czytać ją przez całe życie 🙂

    A „Igor i lalki” trafiają na listę „to read”.

  • Podoba mi się wypowiedź Kasi Doroty o sensie wykonywania takich lalek-amuletów w tych czasach. Wierzę w siłę autosugestii, w to że wiara czynić może cuda. Wiara w przeróżne sprawy, niekoniecznie mistyczne.
    Za wszechstronność i inspirujące artykuły pragnę nominować Cię do Liebster Blog Award. Zapraszam z rewizytą po szczegóły dotyczące tej, jakże przyjemnej, choć czasochłonnej 🙂 zabawy.
    http://samozwancza-filozofka.blog.pl/2014/02/05/liebster-blog-award/

  • Dla mnie to jest przede wszystkim wiara w siebie, robienie lalki to jeden ze sposobów na wsłuchanie się w wewnętrzny głos; Kiedy Matka w opowieści Estes przekazuje Wasylicy lalkę i kiedy mówi: „słuchaj lalki, ona Cię poprowadzi” – to tak naprawdę mówi – „słuchaj siebie, swojego serca, swojej intuicji, jesteś mądra i wiesz co robić”. Czy jest piękniejszy prezent, jaki matka może dać dziecku niż wiara we własne siły?

    Dziękuję za odwiedziny na blogu, już zapoznaję się z warunkami zabawy 🙂

  • insilver

    A tu lalki Katarzyny Hołdy z Lublina. Nie słowiańskie, ale idea ta sama… 🙂
    http://holdalalki.blogspot.com/

  • Pingback: Artystyczna randka | Blowminder()

  • Pingback: Wiosenny amulet | Blowminder()

  • Pingback: Gimnastyka czarownic | Blowminder()

  • Pingback: UWALNIANIE KOBIECEJ ENERGII czyli słowiańskiej gimnastyki ciąg dalszy | Blowminder()

  • Świetny artykuł ,dziękuję.
    Zrobiłam kiedyś lalkę żadanicę , zadziałała jak torpeda ,uruchomiła potężną energię. Spełniła moje życzenia , jednak środki jakie do tego użyła nie koniecznie były takie jakbym sobie życzyła. Jednak miałam co chciałam spełnione życzenie. Wiem jedno ,to naprawdę działa ,uważajcie czego sobie życzycie!!!