Cisza Klanu Wilka. Nauki Indian z plemienia Seneka

indianie

Indianie z Klanu Wilka zawsze mówili cicho, chodzili powoli i mieli naturalny spokój ducha. Wyciszenie i dobre samopoczucie osiągali drogą wewnętrznej samodyscypliny a sztukę harmonijnego życia doprowadzili do perfekcji. Czy dziś możemy się od nich czegokolwiek nauczyć? 

Dawno, dawno temu, na rozległej równinie, przykrytej wielką kopułą nieba, a może w leśnej gęstwinie, pod sklepieniem z konarów drzew; duch bóstw, który płynie w każdym górskim strumieniu, w każdej rysie skał, w kwiatach i drzewach mówił do kobiet i mężczyzn z Klanu Wilka o jedności, ciszy, spokoju i Wielkim Kręgu Życia. Cała ziemia rozkwitała jak święte miejsce, królestwo mitycznej wyobraźni…

Dziś, kiedy odarliśmy ziemię z jej tajemnicy i uprzątnęliśmy nasze domy z wierzeń, naszej wyobraźni nie karmią już mity i legendy ani greckie, ani biblijne, ani tym bardziej indiańskie. Stare opowieści, które dawały odpowiedź na podstawowe pytania: skąd jesteśmy?; po co to wszystko?; dokąd zmierzamy? – zniknęły. Pradawna mądrość przekazywana przez wiele stuleci, a może tysiącleci, z pokolenia na pokolenie, obecna już tylko w zakurzonych księgach czeka na swoich nowych wieszczy, szamanów i bajarzy.

Amerykańscy Indianie z  Klanu Wilka uczą, że jeśli wsłuchamy się w swoje wnętrze i zestroimy z Matką Ziemią możemy usłyszeć pieśni o Pokoju sprzed tysięcy lat, które cały czas wskazują nam Drogę. Choć wiedza Zachodu na temat głębokich odczuć religijnych Indian zawsze była niewielka, dzięki naukom Twylah Nitsch z Klanu Wilka możemy spróbować zrozumieć drogę duchowego rozwoju Indian, a może nawet z niej skorzystać…

Nauki Klanu Wilka

Twylah Nitsch to nauczycielka tradycji plemiennych, której wiedzę przekazał dziadek – Moses Shongo, ostatni z wielkich szamanów plemienia Seneka. Książki, które po sobie pozostawiła (Language of the Stones; Entering into the Silence) pokazują zasady życia w Harmonii, która dla Indian z Klanu Wilka była najważniejsza.

Seneka uczyli samodyscypliny, która polegała na życiu w harmonii ze spokojną, wyciszoną przyrodą. Chodzili powoli, mówili cicho i mieli naturalny spokój ducha. Wyciszenie, które trzeba było umieć osiągnąć świadczyło o doskonalej harmonii ducha, ciała i umysłu. Ta harmonia była uzyskiwana poprzez zrównoważone funkcjonowanie w najbliższym środowisku.

Życie miało dla Indian Seneka ogromne znaczenie. Było przejawem Siły Życiowej Wielkiej Tajemnicy, czyli Wielkiego Ducha. Ta siła odzwierciedlała się w dobrym zdrowiu człowieka: psychicznym i fizycznym. Wszyscy Indianie amerykańscy wierzyli, że Duchowa Esencja reprezentuje stan doskonałości, polegający na całkowitej równowadze w przyrodzie. Celem życia było rozwinięcie swojego naturalnego potencjału i podzielenie się tym darem z innymi. Uważano, że istnieją współzależności i całościowe związki ze wszystkimi rzeczami. To, co ludzie słyszeli, widzieli, wyczuwali zmysłowo i intuicyjnie, składało się na pełną mocy Esencję, której integralną częścią były wszystkie rzeczy.

Człowiek, który postępuje jak Indianin Seneka potrafi kontaktować się ze wszystkim co go otacza, i wie, że sam stanowi niezbędną i integralną część całości. Wszystko co napotyka ma znaczenie, przemawia do niego i wiąże się z jego osobą, nawet drobne kamyki na drodze mogą mu pomóc poznać prawdę, jeśli tylko zdobędzie się na wysiłek, by potraktować je z szacunkiem. Dzięki takiemu nastawieniu życie Indian nigdy nie było bezsensowne czy nieprzychylne, bo sens przejawiał się w każdym zjawisku w przyrodzie.

Święta przestrzeń życia

Narzędziem uczącym człowieka jak żyć w harmonii z otaczającym go światem i jak odnaleźć własną prawdę było pojęcie Uzdrawiającego Kręgu, kręgu życia, koła mądrości. Indianie  wierzyli, że żyją pomiędzy niezliczoną liczbą kręgów (niektóre z nich to na przykład krąg totemów zwierzęcych, krąg kierunków, krąg kolorów, drzew, emocji, etc.) oraz uważali, że każdy z nich ma swą własną, indywidualną przestrzeń życia.

Nasza indywidualna przestrzeń jest jednak zestrojona z każdym przejawem przyrody. Indianie uważali, że rośliny, zwierzęta, ptaki, ryby, skały, gleba i części wszechświata całkowicie podtrzymują ich życie. Dlatego muszą kierować się zasadą jedności i współpracy wszelkich form życia, powinni miłować i cenić wszystko co istnieje.

To ważne, aby każdy z nas w trakcie życia zrobił koło w swoim umyśle i pozostawał w nim, gdyż tam znajduje się nasza święta przestrzeń. W momencie przyjścia na świat wchodzimy w jej posiadanie. Tam znajdują się wszystkie nasze dary, które wykorzystujemy zgodnie z naszą wiedzą. Jeśli nie będziemy jej szanować, nie będzie funkcjonowała w pełni. Ta święta przestrzeń wyraża stosunek do świata, który przyjmujemy.

pi.ca.dziewczynka.i.wilk

Wchodzenie w ciszę

Praktyka Indian polegała na kształtowaniu postaw i myśli, które umacniały poczucie pokrewieństwa z całym stworzeniem. Jednym z najważniejszych pojęć indiańskiej duchowości jest „wchodzenie w ciszę”, które Twylah wyjaśnia następująco:

„Wchodzenie w ciszę” oznacza zjednoczenie się z Przyrodą, duchem, ciałem i umysłem, pozwala wejść w stan spokojnej uwagi. Musi wynikać z naszego autentycznego pragnienia. Wchodząc w ciszę skupiamy się na oddychaniu, uświadamiamy sobie ruchy ciała. Kiedy w naszej głowie pojawia się myśl, uświadamiamy ją sobie i pozwalamy jej odpłynąć. Wkrótce samo oddychanie rozbudza w nas dobre samopoczucie. Wchodzenie w ciszę pozwala poczuć się wolnym jak światło, to przeżycie Wielkiej Ciszy. W wyniku takiego porozumienia człowiek doznaje olśnień.

„Wchodzenie w ciszę” odbywało się z pietyzmem i w samotności, było indywidualnym działaniem, polegającym na takim ukierunkowaniu myśli, aby bezpośrednio porozumieć się ze Stwórcą. W tej praktyce nie uczestniczyli kapłani; postępy, jakie czynił człowiek, zależały tylko od niego.

Język kamieni

Twylah całe swoje życia uczyła tych, którzy chcieli jej słuchać właśnie praktyki „wchodzenia w ciszę”. Gdy spotyka nas ból lub cierpienie, Twylah radzi, by dosłownie i w przenośni uchwycić się kamieni, leżących na ścieżce. Dzięki wierze w moc kamienia zaciśniętego w dłoni, przechodzimy do świata ducha i wsłuchujemy się w ciszę płynącą z własnego wnętrza.

Idziemy ścieżką pokoju, na której jest siedem kamieni umożliwiających przejście. Czerwony kamień symbolizuje wiarę, z jaką przychodzimy na świat. Wierzymy, że nasza krew się nie rozleje. Chcemy, by ten czerwony płyn w nas pozostał. Kolejnym kamieniem jest miłość. Kiedy słońce dotyka naszych ciał, czujemy ciepło i to jest miłość, dlatego drugi kamień jest żółty. Trzeci kamień pokoju jest niebieski – to intuicja. Niebieska jak woda, która syci nasze pragnienie nauki własnego wnętrza. Czwarty, zielony kamień to życie. Jego barwy symbolizują płodność, odnowę i nieśmiertelność przyrody. Piąty kamień to nasze różowe ręce, nasza twórczość. Kolejny, biały kamień symbolizuje czystość.  To kolor magnetyzmu, który sprawia, że rozwijamy się duchowo. Ostatni siódmy, purpurowy kamień to tęcza pokoju – osłona, która pozwala nam wzrastać i radować się pełnią.

Indianie wierzyli, że dzięki milczącemu porozumienia z przyrodą, wchodzą na ścieżkę Intuicji, która prowadzi ich do duchowego pokrzepienia i uzdrowienia.  Dobre samopoczucie i zrozumienie samego siebie były nagrodami za wejście w ciszę. Bycie w harmonii dawało siłę na przyjęcie czekających doświadczeń.

w.lesie.z.wilkiem

Język drzew

Twylah uczyła również jak stworzyć intymny związek z życiem przyrody poprzez docenienie drzew. W rozumienia Seneka drzewa miały osobowość, dlatego wodzowie byli uważani za Wielkie Drzewa na dowód ich honoru i prawości. Indianie spotykali się i obdarowywali pod pewnymi rodzajami drzew, gdyż ich energia dawała im mądrość potrzebną do podejmowania decyzji. Wyznaczali także określone drzewa, które stawały się ich Drzewami Bezpieczeństwa i odzwierciedlały ich osobowość.

Pierwsze drzewo nosiło miano Drzewa Centralnego. W pewnej odległości od niego wybierano następne 12 drzew, które dopełniały Święty Krąg Leczniczych Drzew. Człowiek zdobywa głębokie poczucie bezpieczeństwa, kiedy pójdzie do lasu i wybierze swoje osobiste drzewo. Tego nie da się zrobić jednego dnia. Porozumienie się z każdym drzewem wymaga czasu i jedynym sposobem dokonania słusznego wyboru jest oddanie się duchowej esencji, która z niego wypływa. Stąd właśnie bierze się poczucie bezpieczeństwa. Gdy w trudnych chwilach człowiek odwiedza swoje drzewo może poczuć wewnętrzną moc, której nie pobudzą wpływy wewnętrzne.

Drzewa od zawsze fascynowały ludzi. Wierzenia Indian Seneka pomagają zrozumieć źródło ich przyciągającej energii. Poczucia świadomości, czci i darów natury, które podtrzymują życie na tej planecie – Indianie uczyli się również poprzez medytację nad własnym imieniem.  Refleksji nad przymiotami kwiatu, rośliny lub zioła należało oddawać się tak długo aż stawało się z własnym imieniem, a wiec i przyrodą jednością.

Historia o Czterech Kierunkach

To jedna z ulubionych historii Twylah, którą Indianie lubili opowiadać na końcu rozmaitych rytuałów i ceremonii:

Na długo zanim straciliśmy kontakt z naszymi braćmi i siostrami żyjącymi w przyrodzie, wszyscy skrzydlaci, dwunożni, czteronożni i bezbożni zebrali się, by odśpiewać pieśni ku chwale Pokoju. Cztery Wiatry wysłuchały tych pieśni i ofiarowały się roznieść je po świecie, aby wszyscy usłyszeli je ku swej radości. Południowy Wiatr mówił o Wierze. Wschodni Wiatr mówił o Inspiracji. Północny Wiatr mówił o Wewnętrznej Wiedzy. Potem odśpiewano te pieśni chórem, a harmonia śpiewu uleczyła wszystkich słuchaczy. Dzisiaj te same pieśni wciąż są popularne wśród tych, którzy zestroili się z Matką Ziemią.

—————————————————————————————————————————————————

Twylah Nitsch z Klanu Wilka | Źródło: mettanokit.wordpress.com

Twylah Nitsch z Klanu Wilka | Źródło: mettanokit.wordpress.com

Twylah Nitsch – Yeh-weh-node czyli Ta Której Głos Niesie Wiatr (1913-2007), Opiekunka Tradycji Klanu Wilka plemienia Seneka (Irokezi). Szamanka i nauczycielka tradycji plemiennych, autorka wielu książek poświęconych duchowości Indian. Jej dziadkiem był Moses Shongo, jeden z najbardziej szanowanych szamanów Seneków. Twylah żyła na granicy dwóch światów. W dzieciństwie poznała tradycje plemienia a wykształcenie zdobyła w szkołach dla nie-Indian. Jej Babcia nosiła zaszczytne miano Matki Klanu Wilka.

Klan Wilka to jeden z ośmiu klanów plemienia Seneka, należącego do wielkiej ligi narodów irokeskich. W dawnych czasach każdy klan był ośrodkiem nauki. Klan Wilka nauczał historii Ziemi, odkrywania i przecierania coraz to nowych ścieżek życiowych i mądrości.

Klan Żółwia wpajał zasady moralne, Wilki uczyły łączności z ziemią, Niedźwiedzie uczyły braterskiej miłości. Bobry pokazywały, na czym polega współpraca, Jastrzębie uczyły dalekowzroczności, Jelenie pomagały rozwijać kondycję fizyczną, Czaple udzielały nauk o żywieniu, a Bekasy uczyły samodyscypliny.

 

Korzystałam z książki „Prządki mądrości: mistyczki XX wieku” Anne Bancroft.