Gimnastyka czarownic. Słowiańskie ćwiczenia dla kobiet

gimnastyka czarownic

Mimo rosnącego zainteresowania różnorodnymi praktykami aktywności fizycznej (zachodni pilates, indyjska joga, moda na bieganie etc), naprawdę garstka osób w Polsce wie, że Słowianie mieli własny system praktyk duchowych i ćwiczeń fizycznych. Co więcej, ten system przetrwał u naszych sąsiadów i podbija ich serca. Okazuje się, że gimnastyka jest elementem słowiańskiej tradycji, przekazywanej zarówno przez kobiety, jak i w linii męskiej. System słowiańskiej gimnastyki zakłada inne ćwiczenia dla kobiet, inne dla mężczyzn. Ten artykuł poświęcony i dedykowany jest słowiańskim kobietom: czarownicom, czarodziejkom i uwodzicielkom.

Słowiańska gimnastyka skierowana do kobiet (znana pod nazwami: gimnastyka czarownic, „stojąca woda”, „siła Bieregini”, czy „narodziny gwiazdy”) to rytuał ćwiczeń, który działa jak psychoterapia ciała. Praktyka ma swoje korzenie w kulturze pogańskiej Słowiańszczyzny. Gimnastyka czarownic to przede wszystkim holistyczny system odnowy i odblokowywania energii oparty na słowiańskim dziedzictwie etnicznym. System ten w niczym nie ustępuje wschodnim praktykom, takim jak joga czy tai chi. Ale przez to, że ma słowiańskie korzenie jest najbliższy duszy i energii słowiańskich kobiet.

Według Giennadija Adamowicza, autora książki „Słowiańska gimnastyka czarownic”, każdy naród tworzy dokładnie takie psychofizyczne systemy, które odpowiadają jego kulturze. Trudno praktykować jogę, jeśli nie należy ona do otaczającej tradycji. Nasi przodkowie byli zmuszeni aktywnie przeciwstawiać się środowisku: krótkie lata i zacięte zimy, plemienne waśnie, pański ucisk. Nie mogli rozpraszać się skomplikowaną sztuką wieloletniego samodoskonalenia. Gimnastyka Słowian jest praktyczna, zajmuje niewiele czasu. Szybciej też możemy czerpać satysfakcję z ćwiczeń. (Nie ma typowego dla początkujących joginów problemu zazdrości: inni zakładają nogę za głowę, a my nie potrafimy się schylić :)).

piękno słowiańskich kobiet

Fotografia: Anna Sychowicz //Modelka: Thinloth

Dlaczego gimnastyka czarownic?

Każdy naród chwali się pięknem „swoich” kobiet. W czym tkwi sekret Słowianek? Czarodziejki, czarownice – to słowa, które odkrywają magiczną moc uwodzenia. Czarownica (Чаровниц) łączy w sobie dwa słowa „czary, uroki” (чары) oraz żeńską końcówkę -nica (ницы), jak w wyrazach (baletnica, bratanica, złośnica, całuśnica). Tradycja ludowa wiąże czary z magią miłosną, stosowaną przez nasze prababki do przyciągnięcia ukochanych. Czarownica to kobieta, która zna metody uwodzenia mężczyzn. A jeśli ktoś posiada dane umiejętności, to znaczy że istnieją metody ich opanowania. To współczesne poszukiwanie właśnie tych metod doprowadziło do odtworzenia przez Adamowicza gimnastyki czarownic.

gimnastyka czarownic

Cios tradycji pogańskiej zadało trwające kilka wieków polowanie na czarownice. W istocie palone kobiety były z reguły zielarkami, znachorkami, akuszerkami wiejskimi, posiadającymi ogromną tradycyjną wiedzę terapeutyczną i ginekologiczną.// Na zdjęciu święto Kupały na Białorusi.

Czy w gimnastyce jest miejsce na magię?  

Wiele współczesnych kobiet zaangażowanych w „orientalne gimnastyki” (joga, tai chi, qigong), sztuki walki czy intensywny trening siłowy nie zwraca uwagi, że w wielu przypadkach ćwiczenia odpowiadają na potrzeby mężczyzn. Słowiańska gimnastyka dedykowana jest kobietom, które chcą się podobać, emanując wewnętrznym pięknem. U podstaw gimnastyki czarownic leży kilka przekonań: każda kobieta powinna i może być atrakcyjna i zdrowa, powinna podobać się mężczyznom, czerpać przyjemność z miłości oraz powinna mieć siłę, aby chronić siebie i rodzinę od różnego rodzaju kłopotów.

Światopoglądowa podstawa gimnastyki Słowian niezupełnie zgadza się z postawami współczesnych kobiet, w życiu których ważne miejsce zajmuje kariera. Nie należy zapominać, że proponowana gimnastyka ma swoje głębokie korzenie, niejako „wpisane” w słowiański kod genetyczny. Dlatego należy przyjmować gimnastykę taką, jaka się zachowała. Jej założenia bazują na tradycyjnych koncepcjach związanych z miłością, ciałem, i atrakcyjnością kobiety. Wszystko to można słusznie nazwać «magią miłosną». 

Dlaczego słowiańska gimnastyka działa?

Praktyka nie polega jedynie na powtarzaniu ruchów, ale na zdolności wykonywania ich w odpowiednim stanie – intymności, rytuału, magii.  Aby nie blokować przepływającej energii najlepiej ćwiczyć na boso w bezpośrednim kontakcie z Ziemią, pozostawić odkryte kolona, nie ubierać stanika, nie wiązać włosów. Gimnastyka czarownic to praktyka tworzenia energii wspierającej relacje i życie rodzinne. Ruchy należy wykonywać płynnie, aż organizm się do nich przyzwyczai. Ćwicząc, można dosłownie poczuć jak ruch pochodzi z ziemi, słońca i wody.

Wewnętrzna wolność, jasne oczy, spokojna pewność siebie, optymizm, piękna postawa, korekta zdrowia, zmysłowy-naturalny zapach, umiejętność szacowania własnych możliwości. Ćwiczące kobiety zauważają niezwykle szybkie efekty a swoją postawą przyciągają uwagę znajomych.

słowianki

Niezależnie od wieku słowiańskie kobiety podziwiane są za swoje piękno. Jaki jest ich sekret? // Źródło: Słowianki

Zalety słowiańskiej gimnastyki czarownic:

  • korekcja postawy, prosty kręgosłup, wzmocnienie mięśni i stawów, ciało staje się bardziej plastyczne, pełne wdzięku i siły,
  • korzystny wpływ na ogólny stan zdrowia, normalizacja ciśnienia krwi, odmłodzenie dzięki regeneracji ciała i oczyszczeniu kanałów energetycznych, odzyskanie witalności i sprężystości ciała,
  • profilaktyka i pomoc w leczeniu „kobiecych chorób” (PMS, niepłodność, menopauza) poprzez wyregulowanie poziomu hormonów; przygotowanie do porodu i ułatwienie procesu porodu
  • normalizacja procesu przemiany materii; harmonijne, kobiece proporcje ciała,
  • zwiększenie przyjemności seksualnej i ożywienie intymnych związków dzięki rozbudzeniu wewnętrznej energii,
  • zdobycie umiejętności samoregeneracji, bycia w kontakcie z samym sobą i jedności ze światem, która ułatwia pozostanie w formie i dobrym nastroju,
  • harmonizacja w rodzinie na poziomie psychicznym i fizycznym,
  • odkrycie przyrodzonych sposobów realizacji siebie w życiu poprzez poznanie słowiańskiej symboliki i rozwinięcie pamięci przodków,
  • pozytywny wpływ na relacje z bliskimi; zwiększenie poczucia własnej wartości,
  • odnalezienie własnej drogi: do siebie, szczęśliwej rodziny; realizacja własnych celów i marzeń.

Gimnastyka czarownic wymusza prawidłową pracę gruczołów i właściwe zarządzanie gospodarką hormonalną. Ćwiczenia są bardzo proste, a jednocześnie bardzo skuteczne. Uwzględniają maksymalne potrzeby kobiecego ciała. To masaż dla kręgosłupa i stawów. W wyniku ćwiczeń ciało staje się zrelaksowane, giętkie i elastyczne, wszystkie narządy i mięśnie zostają dotlenione, zaczynają funkcjonować w pełni. Zwiększa się odporność, znikają przeziębienia. Całe ciało staje się zdrowsze, naturalnie kobiece i uwodzicielskie. Chód i ruchy są harmonijne i piękne. Poprawia się kondycja skóry, paznokci i włosów.

słowiańska gimnastyka

Maria Gusiewa

Ćwicząc stopniowo zmienia się spojrzenie na świat i sposób myślenia: aktywowana zostaje kobieca intuicja, wzrasta ufność w stosunku do własnych uczuć. Gimnastyka ma ogromny, pozytywny wpływ na miednicę i narządy układu rozrodczego. Ćwiczenia kierują energię wewnątrz jamy brzusznej, bioder i pośladków. Pozytywny wpływ jest odczuwalny już po miesiącu praktyki. Poprawia się praca jelit, zwiększa przyjemność podczas stosunków. Znikają przykre doświadczenia związane z napięciem przedmiesiączkowym. Życie intymne staje się pełne zmysłowości i czułości. Gimnastyka zwiększa także możliwość naturalnego zajścia w ciążę.

Mechanizm polega na aktywizacji pracy gruczołów wydzielania wewnętrznego. Gimnastyka nie tylko przywraca zdrowie, ale również koryguje figurę. Podczas wykonywania ćwiczeń „Stojąca woda” aktywnie działają mięśnie pleców, piersi, brzucha, szyi, pasa barkowego. Kobiety zauważyły, że ćwiczenia pomagały ich nogom odzyskać elegancką formę a figurze kształt zbliżony do ideału. Oprócz zmian sylwetki, polepszał się ogólny stan zdrowia. To ważne, bo na zajęcia przychodzą nawet kobiety 70 — 80 letnie. Twierdzą, że korzystając z kompleksowej gimnastyki uzyskały znaczne polepszenie stanu zdrowia, zauważalne przez nie same i przez ich rodziny.

Historia słowiańskiej gimnastyki

Wiele osób uważa, że współczesne opracowania ćwiczeń nie odpowiadają tradycji przodków. Z pewnością odtwarzane przez pasjonatów tradycje zawierają błędy. Tak naprawdę nikt dokładnie nie wie, jak obchodzono święto Kupały, Jare Gody czy inne obrzędy – najważniejsze jest przesłanie, jakie niosą ze sobą odradzające się słowiańskie tradycje.

słowianie

Mnich, który odwiedzał w XV w. białoruskie wsie pisał: „Nie wiem, czy to pogaństwo z elementami chrześcijanstwa czy chrześcijaństwo z elementami pogaństwa”. Od tego czasu niewiele się zmieniło. Babuszki na wioskach nadal chodzą do kościoła, a potem do pogańskie gaju. Albo na odwrót. // Na zdjęciu kult drzew we współczesnej Rosji. Źródło: bialczynski.wordpress.com

Źródłem słowiańskiej gimnastyki jest folklor, tradycja przekazywana wnuczkom przez babcie. Odłamki wiedzy na temat tej praktyki przyniosły badania etnograficzne z kilku krajów byłego ZSRR. Na Białorusi prowadzone przez Giennadija Adamowicza (Геннадий Адамович); na Ukrainie przez Oksanę Sergunovą (Оксана Сергунова); oraz w Rosji przez Władysława Meszałkina (Владислав Мешалкин) czy Ksenię Silajewową (Ксения Силаева).

Giennadij Adamowicz, nauczyciel na mińskim Uniwersytecie Pedagogicznym (wykładał „Tradycyjne metody fizycznego przygotowywania Białorusinów”, czyli wiedzę Słowian o sztuce wojennej), sprowokowany pytaniem studentki o żeńskie formy aktywności, (która pokazała mu ćwiczenia przekazane przez babcię) zaczął swoje poszukiwania. Dziewczyna dała autorowi „Słowiańskiej gimnastyki czarownic” impuls do refleksji o innych niż bojowe, psychofizycznych systemach zachowanych u Słowian. W odnajdywaniu ocalałych tradycji pomogli mu studenci-entuzjaści, z którymi odtworzył system kobiecej gimnastyki „stojąca woda”. To kompleksowy system zawierający ćwiczenia fizyczne i oddechowe, znaki kontemplacji, jak i również elementy słowiańskiego horoskopu.

słowiańska gimnastyka

Fotografie z książki „Tradycyjna kultura Białorusinów”(źródło: narubezhah.ru). Giennadij Adamowicz rozpoczął pracę nad odtworzeniem systemu słowiańskiej gimnastyki w 1995 r. Etnograficzne poszukiwania, które prowadził ze swoimi studentami zaowocowały książką „Gimnastyka Słowiańskich Czarownic”.

Gimnastyka czarownic krok po kroku

Adamowicz zidentyfikował dwadzieścia siedem podstawowych ćwiczeń (pozycji). Niektóre tradycje, z których pozyskano ćwiczenia, znały ich nie więcej jak siedem. Według ustaleń Adamowicza siedem figur to maksimum, które jest niezbędne dla utrzymania zdrowia. Indywidualny zestaw siedmiu ćwiczeń, według Adamowicza, oblicza się na podstawie słowiańskiego horoskopu. Trzy pierwsze ćwiczenia rozwiązują problemy związane ze zdrowiem fizycznym (zaleca się, aby wykonywać je jako środek zapobiegania chorobom oraz w przypadku pojawienia się lub nasilenia cielesnych problemów). Ćwiczenia 4, 5 i 6 rozwiązują problemy związane ze zdrowiem psychicznym. Ostatnie, podstawowe ćwiczenie pozwala harmonizować zdrowie fizyczne i psychiczne.

Aby obliczyć swój indywidualny zestaw ćwiczeń odsyłam na stronę treborok.wordpress.com, gdzie znajdują się potrzebne instrukcje, jak i szczegółowy opis wszystkich 27 ćwiczeń.

GÓRNY ŚWIAT, „KIEŁEK” (Росток) – Podstawowym zadaniem na tym poziomie, jest rozpoznanie swoich pragnień (począwszy od pretensji seksualnych po chęć niszczenia wrogów :). Ćwiczenia rozbudzają nadzieje i dążenie w kierunku ideału. Zestaw ćwiczeń górnego świata działa stabilizująco na wszystkie narządy wewnętrzne, ma pozytywny wpływ na układ trawienny z powodu masażu organów wewnętrznych (oddech, podkurczenie dolnej części brzucha).

ŚREDNI ŚWIAT, „PIEŃ” (Пень)  – Dziewięć ćwiczeń aktywizuje średnie siły krynicy. Głównym problemem, który należy rozwiązać na tym poziomie, to kwestie spełnienia wśród ludzi, akumulacji energii potrzebnej do realizacji celów (określonych poprzez ćwiczenia w części „kiełek”) oraz poczucie stabilności i zrównoważony rozwój. Wykonywanie ćwiczeń z tego zestawu obniża ciśnienie tętnicze i wywiera pozytywny wpływ na nerki.

DOLNY ŚWIAT, „KĘPA” (Купина) – Ćwiczenia z tej grupy służą osiąganiu celów za pomocą zgromadzonej energii. Ta część gimnastyki, w w sensie psychologicznym, jest jedną z najbardziej złożonych. „Kępa” to wysepka trawy, rosnąca na bagnie, która nie ma oparcia w ziemi. Stąpając po środku kępy nic się nie stanie, ale jeśli nadepniemy na brzeg, kępa może się przewrócić. W najlepszym wypadku wykąpiemy się w bagiennej wodzie, w najgorszym wchłonie nas trzęsawisko. Ćwiczenia mają ten sam efekt: wykonywane prawidłowo przybliżą nas do osiągnięcia zaplanowanych celów. Ćwiczenia niskiego świata aktywizują dolne „krynice siły”, mają pozytywny wpływ na serce i wątrobę.

Adamowicz przed rozpoczęciem każdego ćwiczenia zaleca wizualizację odpowiedniego dla danej figury symbolu. W jego opinii ćwiczenia pozwalają rozwiązywać problemy, dzięki rozwinięciu „pamięci rodowej”. A poprzez chęć poprawy ciała i duszy tworzy się obraz losu.

gimnastyka czarownic

Przykładowe ćwiczenie i odpowiadający mu symbol. Na karcie ćwiczenie 5 z dolnego świata. Szczegółowy opis wszystkich ćwiczeń znajduje się na stronie treborok.wordpress.com.

Adamowicz połączył gimnastykę z ideą słowiańskich, pogańskich bogów i astrologią wedyjską. Astrologia ta uznaje tylko dwadzieścia siedem gwiazd, które decydują o losach i ludzkim życiu. Dwadzieścia siedem gimnastycznych pozycji (figur) to klucz, pozwalający wszystkim kobietom połączyć się z życiowymi siłami, i korzystać z kosmicznej energii. Według Adamowicza nasi przodkowie poprzez gimnastykę zaszyfrowali swoją astrologiczną wiedzę dla przyszłych pokoleń. Liczba 27 w słowiańskiej mitologii odpowiada ilości Bieriegin («trzy razy dziewięć»), ma też związek z ogólną ilością światów słowiańskiego wszechświata (trzy) i liczbą dziewięciu kręgów-królestw tychże światów.

słowianie

Ćwiczenia związane są z kultem Bieregini. Bogini daje ludziom ochronę, która płynie z sił natury. Ćwicząc wchodzimy w przestrzeń, w której Biereginia dostarcza nam magicznej mocy transformacji. Pytania, które niepokoją, nawet niewypowiedziane, znajdują rozwiązanie w magicznej przestrzeni „stojącej wody”.

Legenda Bieregini

Ćwiczenia związane są z kultem Bieregini. Według legendy stary czarodziej chciał ocalić od śmierci dziewczynę niezwykłej urody, ale nawet jego mocy nie starczyło na takie czary. Kiedy pewnego razu usłyszał śpiew na bagnach, poszedł za tajemniczym głosem. Ujrzał tańczące dziewczęta (Biereginie). Wydawało się, że unosiły się w powietrzu, emanując nieziemskim blaskiem. Podchodząc coraz bliżej zamiast dziewcząt, zobaczył wielki ogień. Ognisko wydawało się żywe i posiadające rozum. Wydobywający się z ognia głos należał do niedawno zmarłej piękności. Zdradziła mu wiele tajemnic świata i ludzkiego życia. Po tym spotkaniu mag zmienił swoją sztukę.

Bogini przekazała mu nauką o trzech częściach świata – górnej, średniej i dolnej: „Wszystko wychodzi z tych światów i wraca do nich. Człowiek rodzi się, żyje i umiera w tych światach, podporządkowując się ich prawom i zasadom. Każdy z tych światów składa się z dziewięciu części (kręgów). Części światów określają cały przebieg wydarzeń w życiu człowieka: one wpływają na jego narodziny i śmierć, wyznaczają jego los, chronią lub szkodzą. Aby człowiek zrozumiał sens swojego życia i miał na nie wpływ, powinien wiedzieć w jakiej części świata się urodził, gdzie żyje i dokąd zmierza. Wtedy odkryje się przed nim tajemnica życia, łatwiej będzie mu rozumieć własną drogę, pokonywać choroby i trudności.”

Stojąca woda to symbol Bieregini – strażniczki, która wchłania i przechowuje wiedzę w sobie, a w razie potrzeby przynosi ludziom zdrowie i szczęście.  Funkcją kobiety – także jest ochrona: swojej rodziny, swoich dzieci, swojej miłości i zachowanie wiedzy. Tak, jeden z zachowanych eposów (bylin) opisuje siłę i wiedzę, którą ochraniają „czarne okna”, czyli wody na bagnach:

W tym lesie tak ciemnym, | W tym bagnie umarłym, | Woda czarna, cały wiek nie ruszona.| Woda czarna, niebo widziała, | I zeszli do wody tak czarnej, | Bogowie wszechmocni, mocarni. | Spojrzeć w tę wodę tak czarną. | Popatrzyli, i zadziwili się. | Zrozumieli wolę, tak Stwórcy, | Tajemnicę dając tak wielką | Wodzie onej tak czarnej. | W tym lesie, tym bagnie umarłym.

Kryniczne siły

Aby zrozumieć zasady działania słowiańskiej gimnastyki pomocne jest wprowadzenie słowiańskiej koncepcji wszechświatów i centrów energetycznych. Słowianie tradycyjnie dzielili Wszechświat na trzy: Górny świat bogów (Prawi), średni świat ludzi (Jawi) i dolny świat przodków (Nawi). Prawia zarządza i utrzymuje porządek widzialny (Jawii) i niewidzialny (Nawii). Świat Jawi to informacje, które są osadzone w naszych genach, to energia, która przenika nas, nasze czyny i nasze myśli. Gimnastyka słowiańskich czarownic jest gimnastyką w świecie Prawi.

Koncepcje życiowej siły (hinduskie prana i czakry, chińska energia Qi, szamańska mana) znane są w wielu tradycjach. Według Adamowicza Słowianie posługiwali się nazwą „kryniczne siły”. Życiowa siła to energia wypełniająca i przenikająca świat, stworzycielka życia, fundament zdrowia. W związku z dużą ilością stresu we współczesnym życiu, konfliktami i problemami, organizm człowieka tworzy rodzaj energetycznych „zatrzasków”. Gdy przepływ energii jest zablokowany zaczynamy chorować a nasz wygląd pozostawia wiele do życzenia. Ćwicząc wchodzimy w przestrzeń, w której Biereginia dostarcza nam mocy transformacji. Pytania, które niepokoją, nawet niewypowiedziane, znajdują rozwiązanie w magicznej przestrzeni „stojącej wody”. Gimnastyka słowiańska jest źródłem siły, pozwala ożywić zblokowane ciało. Ćwiczenia usuwają blokady i napięcia, uwalniają pełny potencjał ciała i umysłu, dodając pewności siebie.

słowianie

W dziedzinie kobiecego stroju białoruska kultura ludowa osiągnęła mistrzostwo. Największą wagę przywiązywano do zdobienia, co wiązało się z wiarą w magiczną siłę ornamentu – „krynic siły”.

„Kryniczne siły” to trzy życiowe centra, które można wiązać z Boginią-Matką, uosabiającą siły Przyrody. Wiedza o tych siłach odzwierciedlona jest w tradycyjnych obrazach słowiańskich bogiń; w hafcie i tkactwie jest symbolizowana przez krzyżyki. Energetyczne centra dzieliły się na podstawowe (tułowiowe) i pomocnicze. Potwierdza to obecność szeregu ochronnych symboli na tradycyjnej odzieży dokładnie w miejscach położenia centrów-krynic na ciele człowieka. Każdej z trzech podstawowych krynic siły odpowiada jej bogini-opiekunka. Górnym światem opiekuje się Kaliada, środkowym Żytnia Baba, dolnym – Baginia-Maci.

słowianie

Białoruski haft na sukni Valentino. Paris Fashion Week 2015. Źródło: belaruspartisan.org.

Dlaczego warto zacząć ćwiczyć?

Każda praktyka gimnastyczna skutkuje zachodzeniem w człowieku zmian psychofizycznych, dostarczając ciału nowych możliwości, które pozwalają zmieniać sposób przepływu wewnętrznej energii. To wymaga pracy. Słowiańską gimnastykę może opanować każda kobieta, bez względu na jej dotychczasowe, fizyczne przygotowanie. Najważniejsze w gimnastyce słowiańskiej jest czerpanie przyjemności z ćwiczeń, chodzi o to, by czuć swoje piękno. Ciało i podświadomość to nasi dwaj najmądrzejsi asystenci. Podczas praktyki jest ważne, by wsłuchać się w wewnętrzny głos i usłyszeć siebie, poczuć przypływ energii i wdzięku.

Ludzie dzielą się na dwa typy, tych, którzy żyją, aby być zdrowym (innymi słowy, pracują na leki), i tych, którzy potrzebują zdrowia, by żyć w pełni, cieszyć się i radować się życiem. Gimnastyka jest dla tych drugich. 15 minut dziennie daje wyniki, które zaskoczyło i zachwyciło setki kobiet. 

Gimnastyka pomaga zrozumieć, zaakceptować i pokochać siebie, swoje ciało, swoje naturalne piękno. Poprzez pracę z ciałem, uwalniane są zapisane w mięśniach lęki, odblokowywana jest energia, pozwalająca na bycie szczęśliwą i zdrową. Od pierwszej sesji zmienia się postawa, chód, pojawia się pewność siebie i kobiecy wdzięk. To trening dla słowiańskich kobiet, zwiększający ich powodzenie u mężczyzn. Uprawianie tej formy gimnastyki uwalnia subtelne piękno, czar, urok, energię, lekkość, pełnię ducha i zdrowie. Ćwicząc warto pamiętać o zasadach gimnastyki słowiańskiej ułożonych przez Władysława Meszałkina:

  1. Zasada wiary – Wiara jest ostoją woli, główną siłą umysłu. Bez wiary nie zaczniesz zmieniać swojego życia na lepsze. Dlatego zacznij i ćwicz codziennie przez mininum 5-10 minut.
  2. Zasada „lenia” – Ćwicz tak długo jak chcesz, ale musisz czuć się komfortowo. Istotą ćwiczeń słowiańskich jest odczuwanie żywotności, skumulowania energii, nie zmęczenia.
  3. Zasada woli – Należy podporządkować wolę wyobraźni. Podczas nauki ćwiczeń, aby naprawdę poczuć przepływ energii, należy skoncentrować się na symbolach, które pobudzają wyobraźnię.
  4. Zasada trwałości – Gimnastyka słowiańska powinna wejść w Twoje życie na zawsze. Angażuj się w ćwiczenia codziennie, to Twoje paliwo i źródło energii a ludzie powinni czerpać energię z kosmosu i Ziemi codziennie. W przeciwnym razie przyjmują energię od innych osób i umierają nie spełniając swojego przeznaczenia.
  5. Zasada instruktora – każdy, kto nauczył się efektywnie korzystać z systemu gimnastyki słowiańskiej, może edukować bliskich, co znacznie zwiększa poziom umiejętności.
  6. Zasada miłości – wszystkie ćwiczenia powinny być wykonywane w miłości do siebie: swojego ciała, energii, uczuć i myśli. Kochać siebie to podstawa zdrowia i radości.

Na naszej ziemi, w naszym klimacie i z naszą dietą możemy osiągnąć pożądane wyniki zdrowia i urody dużo szybciej niż ćwicząc wedle obcych wzorców. Wystarczy 15 minut dziennie.

Baw się dobrze. Bądź zdrowa i piękna 🙂

słowiańska gimnastyka

Słowiańska gimnastyka w ukraińskiej telewizji – Ksenia Silajewa opowiada o swojej autorskiej metodzie „Siła Biereginia”. Pogańską przeszłością interesują się nie tylko rosyjscy, ukraińscy czy białoruscy etnografowie. Powrót do Słowiańskich korzeni to ciesząca się coraz większą popularnością moda. Jaskółki śpiewają, że być może zawita do Polski. Tylko czy współczesny nadwiślański kraj uzna wartości płynące od naszych wschodnich sąsiadów i przyzna się do swoich ludowych korzeni?

+++++++++++++++++

Korzystałam z polskiego tłumaczenia „Gimnastyka Słowiańskich Czarownic” G. Adamowicza, dostępnego na blogu treborok.wordpress.com  – to jedyne polskie źródło informujące o tej tradycji.

  • Pingback: Słowiańskie Lalki | Blowminder()

    • Nawoja

      Warto, ponieważ mamy korzenie. Drzewo nie wzrośnie, nie czerpiąc z korzeni. My też nie.

  • inspirujące i super napisane – dziękuję! 🙂

  • Beata

    Cudowny artykuł, dzięki za ten dar!

  • Maciek

    A dla mężczyzn?

    • Poszperam trochę, jeśli będzie więcej chętnych 🙂

      • Radana

        Są chętni, zapewniam! 🙂

    • Oczywiście, że są xD Ja tylko medytuję przed snem 🙂 Ale coś by poćwiczyć na boso na trawie u siebie od rana jak najbardziej 😀

  • Justyna

    Dziękuję za przypomnienie, mam nadzieję że coraz więcej osób będzie to praktykować, inaczej stres pokona ludzkość, bardziej niż epidemia grypy

  • biszka

    To niezwykłe…. przeczytałam i obejrzałam, okazuje się, że część ćwiczeń stosuję, nie wiedząc nawet skąd ich rodowód… sama je w sobie odkryłam. Ponadto z wiosną i do jesieni zwykłam „tulić drzewa, głównie stare, co najmniej 100-letnie, bo one mi dają najwięcej energii… może mam coć genetycznie z czarownicy, jakiś wewnętrzny przekaz

  • eM.

    Już same ruchy wyglądają bardzo pięknie, ale po trzech dniach ćwiczeń czuję ból w odcinku lędźwiowym… Próbowałam naśladować to, co na swoich filmikach pokazuje Maria Gusieva, ale teraz jak się nad tym zastanawiam, to w sumie faktycznie ma dość dziwnie, nienaturalnie ustawioną miednicę w tych ćwiczeniach. Nie wiem, czy to ja coś robię źle, czy ktoś jeszcze miał taki problem?

    • Oczywiście, że nie powinnaś czuć bólu. Zgodnie z zasadą „lenia” 🙂 musisz czuć się komfortowo w tych pozycjach. Pomyślałam, że skoro czujesz ból w lędźwiach może za bardzo spinasz pośladki (a wtedy kość krzyżową)? Ciało powinno być całkowicie rozluźnione.

      Jedna z czytelniczek bloga organizuje warsztaty słowiańskiej gimnastyki w Łodzi. Jeśli zbierze się grupa chętnych, z Rosji przyjedzie instruktorka Julia Winogradowa: https://www.facebook.com/events/798169003603212/

  • Ja próbowałem, dla mężczyzn 60+ też się nadają te ćwiczenia + jazda na rowerze!

  • Piotr

    Zapytac trzeba co mozna stracić, a mozna stracic spokój wewnętrzny i siebie i innych ludzi. Mozna tez zyskać towarzystwo duchów wrogich człowiekowi, które przychodza podszywając sie oczywiscie jako duchy dobre. Pojawiają sie po jakimś czasie problemy ze zdrowiem fizycznym i psychicznym które nie identyfikuje sie z rozpoczęciem praktykowania tych ćwiczeń….

    Wiecej na podobne tematy pisze Jean-Marie Verlinde. Sprawdzone

  • Moy

    Dziękuję. Ja również z chęcią poznam męskie ćwiczenia 🙂

  • szakulak

    Ja też jestem zainteresowany cwiczeniami dla facetó np dla wojów slowianskich….ytrochę już szperam w tym temacie.

    • Drodzy Panowie, obiecuję przygotować artykuł i dla Was 🙂 Proszę tylko o chwilę cierpliwości.

  • Ciekawy artykuł! Ty też się Katarzyno tak gimnastykujesz codziennie 😀 ?

    • A i owszem, praktykuję, ćwiczenia są bardzo przyjemne (zwłaszcza głaskanie piersi 🙂 Od trzech lat ćwiczę jogę (prawie codziennie, w domu; chodzę też na zajęcia grupowe), z ogromną przyjemnością do swojej porannej praktyki dołączyłam pozycje z gimnastyki czarownic. Te figury nie są tak wymagające jak w jodze, łatwiej też jest zsynchronizować oddech z pozycjami. Ćwicząc czuję, że figury słowiańskiej gimnastyki dodają mi energii i relaksują jednocześnie. Poza tym łatwiej jest pisać o rzeczach, których się doświadczyło, choćby w minimalnym stopniu…

  • werty

    „Mnich, który odwiedzał w XV w. białoruskie wsie pisał: „Nie wiem, czy to pogaństwo z elementami chrześcijanstwa czy chrześcijaństwo z elementami pogaństwa”. Od tego czasu niewiele się zmieniło. Babuszki na wioskach nadal chodzą do kościoła, a potem do pogańskie gaju. Albo na odwrót.”
    Ciekawe jaka uczelnie kończył ów mnich! Pewnie KUL?

  • Katarzyna Jaworska

    Dziękuję za ten wpis na blogu, podlinkowuję go w wydarzeniu. Pozdrawiam i zapraszam też na warsztaty z Julią Winogradową do Trójmiasta:)

    https://www.facebook.com/events/1627234874176242/

  • Artur

    Witam

    Ma ktoś namiary na książkę Słowiańska gimnastyka czarownic Giennadij Adamowicz. Chciałbym kupić koleżance ,ale nie mogę nigdzie jej znaleźć.

  • aniawerner@yahoo.com

    Ła! samo założenie rąk na plecy już jest magiczne!

  • slawek

    a gdzie znajde cwiczenia dla mezczyzn ?

  • Michał
  • Dzień dobry. Ile należy wykonywać powtórzeń każdej pozycji i jak długo pozostawać w pozycji?

    • Tak jak w każdej aktywności, również w gimnastyce słowiańskiej bardziej liczy się regularność a nie intensywność. Jeśli chodzi o to, jak długo pozostawać w pozycji – oddech. Dość łatwo skoordynować ćwiczenia z oddechami. Jeśli chodzi o to ile wykonywać powtórzeń, odsyłam do wywiadu z instruktorką, Julią Winogradową:

      „Z mojego doświadczenia wynika, że zaszkodzenie sobie tą formą praktyki jest bardzo trudne. Jeżeli ćwicząc, czujemy, że mamy dosyć, po prostu powinnyśmy odpuścić, bo więcej nie przyjmiemy niż jesteśmy w stanie. Tak naprawdę czystością i prawdą tej gimnastyki jest intencja z jaką się ćwiczy; jeśli ćwiczy się z dobrą intencją to nie można sobie zaszkodzić, bo od początku towarzyszy nam pozytywne nastawienie i pozytywna energia. Zabezpieczeniem w tej praktyce jest słuchanie siebie. Gdy czujesz, że ćwicząc dostajesz za dużo energii, po prostu usiądź i odpocznij. Słuchanie swojego ciała połączone z głębokimi wydechami (bo należy pamiętać, że wydech to oczyszczenie, odpuszczenie blokad i złej energii a wdech to napełnienie się energią) gwarantuje, że ciało przyjmie tyle, ile potrzebuje. Ufam swojej nauczycielce i kobietom, które praktykują i po prostu widzę, że nie można z gimnastyką słowiańską przedobrzyć.”

      http://blowminder.com/2015/06/09/uwalnianie-kobiecej-energii-slowianska-gimnastyka/

  • Przetłumaczyłam i uprościłam metodę obliczeń 7 ćwiczeń indywidualnych. Jestem instruktorką gimnastyki słowiańskiej, organizuję warsztaty w całej Polsce. Chętnym prześlę pdf z obliczeniami, proszę o maila: gimnastyka@rosjanka.pl

  • bardzo ciekawy artykul, przeczytalam z zainteresowaniem.
    Yoga interesuje sie juz dobrych kilka lat, i choc kultura slowianska fascynuje mnie jeszcze dluzej, o gimnastyce slowianskiej dotad nie mialam okazji slyszec.
    Podoba mi sie to odwolanie do wzmacniania energii, ale bardziej wlasnie odpowiadajace moim korzeniom.
    Dzisiejsze cwiczenia, zestawy diet, wyrzeczen – z ktorych rzecz jasna tez korzystam:) – w ogole albo bardzo malo mowia o tym zwiazku ducha z cialem, co najwyzej wspominajac o dobrym samopoczuciu. Ewentualnie pewnosci siebie.
    Fajnie dowiedziec sie, ze Slowianki tez mialy to pragnienie harmonii z natura, i nie jakies wydumane, obce, tylko wlasne, wpisane w normalny dzien…

  • Słowiańska gimnastyka staje się popularna również w Polsce. Poniżej lista instruktorek. Zainteresowane odsyłam do grupy FB „Szczęście jest kobietą”.

    Gostynin
    – Dorota Maria Litwińska – doratheodora5@gmail.com

    Kołobrzeg
    – Monika Wałaszewska – 512 327 148

    Kutno
    – Dorota Maria Litwińska – doratheodora5@gmail.com

    Łódź
    – Olga Chorąży – chorazyo@wp.pl
    – Agnieszka Grabowska – aleszczyna@gmail.com
    – Urszula Lewańska – morvaaa@gmail.com
    – Monika Półrolnik – 501 548 440
    – Anna Wrzesińska – http://www.rosjanka.pl

    Opole
    – Ewelina Horak – 796 444 388, ewelin007h@wp.pl

    Płock
    – Dorota Maria Litwińska – doratheodora5@gmail.com

    Poznań (Dąbrówka)
    – Joanna Goncerzewicz – 605 654 552

    Szczecin
    – Joanna Kmita – 662 131 393

    Trójmiasto
    – Gaya Bożek – 507 663 659, bogaya@o2.pl

    Warszawa
    – Paulina Antipowa – paulina.antipowa@gmail.com
    – Dorota Lage – dorota.lage@gmail.com
    – Emilia Nevena Szulewa (Warszawa/Piaseczno) – 695 185 702, eminevena@gmail.com

    Włocławek
    – Alina Rutkowska – 668 163 139

    Wrocław
    – Gosia Marcul – 609 288 416

  • Odkąd usłyszałam o tej gimnastyce od razu wiedziałam że koniecznie muszę spróbować, właśnie niedługo wybieram się na ćwiczenia w Łodzi 🙂 Z pewnością skorzystam też z podanych przez Ciebie linków w celach edukacyjnych. Dzięki!

    • Dzięki instruktorskim warsztatom Julii Winogradowej Łódź stała się prawdziwym zagłębiem słowiańskich gimnastyczek 🙂 To jest przepiękna praktyka, za którą wiele kobiet jest po prostu wdzięczna. Ćwicząc zwłaszcza w grupie czy na warsztatach czuje się taką inną jakość (dla mnie ważne są: rozwijanie intuicji, praca z intencjami i kobieca więź). Bardzo polecam.

  • Olga

    Łódź czeka z otwartymi ramionami, ale nie tylko Łódź 🙂 widzę, że jest coraz więcej zajęć w różnych miejscach w Polsce i że instruktorki podają wiedzę dalej. To jest piękna praca od podstaw i świetnie, że możemy się tym dzielić.

  • Anna

    Troszke pogubiłam sie w okreslaniu indywidualnego systemu ćwiczeń. Nie rozumiem jak odczytywać tabelę 5? jak z niej wyczytac wczesniejszych 6 ćwiczeń, 7 wyszło mi przynalezne do kręgu 4. prosze o pomoc

    • Katarzyna Wiekiera

      Przepraszam, ale nie pomogę. Nie zajmuję się wyliczaniem indywidualnego zestawu ćwiczeń. Bazując na swoim doświadczeniu mogę tylko poradzić, by po prostu ćwiczyć i obserwować. Słowiańska gimnastyka to praca z intencjami, rozwija intuicję, uczy troski o siebie. Proszę ćwiczyć i sprawdzać, czy ta forma aktywności jest dla Pani, czy przynosi efekty, może z czasem rozpozna Pani ćwiczenia, których potrzebuje najbardziej. Pozdrawiam serdecznie 🙂

  • Pingback: Bezlitosna gimnastyka słowiańska. Czy polecam? - Witaj Słońce()

  • Angua

    Te ćwiczenia wyglądają bardzo sensownie, ale nie rozumiem sensu przeciwstawiania ich jodze, bo w gruncie rzeczy jest więcej podobieństw niż różnic. Joga nie jest tylko wielogodzinną praktyką dla mistrzów, którzy nie mają nic lepszego do roboty i nie muszą się martwić, że im zimno.Takie stwierdzenia to uproszczenie, być może wynikające z niezgłębienia tematu. Joga vinyasa czy ashtanga składa sie właśnie z kilkunastominutowych płynnych sekwencji o różnym poziomie zaawansowania – nikt nie oczekuje, ze założysz sobie zaraz nogę za głowę (nawiasem mówiać założenie rąk z tyłu, które jest jak widzę jednym z podstawowych elementów gimnastyki słowiańskiej, też jest dla osób o mało elastycznych stawach z początku trudne). Różnice klimatyczne i kulturowe nie mają aż tyle do rzeczy – jogę praktykuje się też w górskich rejonach Nepalu, gdzie bywa zimno, a życie nie jest lekkie! A jedna i druga praktyka sięga do korzeni, do fizjologii, budowy anatomicznej – a tu różnic między ludźmi nie ma. Podobnie sztuki i systemy walki, miałam styczność z kilkoma i we wszystkich da sie odnaleźć wspólne elementy, bo cel jest ten sam, a zbudowani jesteśmy tak samo. Nawiasem mówiąc, bardzo się cieszę z tego rozkwitu słowiańskiej tradycji i tego, że chcemy sie ruszać, życzę wszystkiego dobrego.