Wszystkie tańce duszy

 

„Nie ma słów na opisanie bezbrzeżnej radości, umiłowania życia, oczarowania istnieniem, które spływają na tańczącego człowieka”

Trudi Schoop

Gdybyś wybrał się do szamana przytłoczony problemami i pozbawiony chęci życia mógłbyś usłyszeć cztery pytania, które pozwoliłby Ci odkryć moment, w którym straciłeś własną duszę.

Kiedy przestałeś tańczyć?

Kiedy przestałeś śpiewać?

Kiedy przestały Cię zachwycać opowieści?

Kiedy przestałeś znajdywać ukojenie w słodkiej przestrzeni ciszy?

Te cztery pytania pokazują, że taniec, śpiew, opowieści i cisza są czterema, uniwersalnymi, bardzo prostymi i starymi, lekarstwami dla duszy.

Dziś, chciałabym Was zachęcić do tańca. Nie chodzi mi jednak o taniec w jego zwykłym, rozrywkowym znaczeniu. Zapraszam Was do przygody z tańcem intuicyjnym, który jako rodzaj uzdrawiającej medytacji w ruchu, towarzyszy ludziom od tysięcy lat.

Pierwsze rysunki naskalne przedstawiające rytualne tańce pochodzą sprzed 40 000 lat!

Powrót do korzeni tańca to powrót do korzeni ludzkiej duchowości

Artefakty kultury pozostawione przez naszych prehistorycznych przodków pokazują, że na długo zanim ludzie stworzyli pierwsze cywilizacje, a więc zanim zajęli się rolnictwem i budową miast – tańczyli, malowali i rzeźbili. Od czasów paleolitu szamani odprawiali taneczne rytuały, by połączyć się z przodkami i światem Ducha, uzyskać uzdrowienie oraz odpowiedzi na nurtujące ich pytania.

Frank Natale w książce „Trance Dance: The Dance of Life” tak pisze o prehistorycznych korzeniach tańca:

„Na początku słuchaliśmy jedynie rytmu naszego serca. Tańczyliśmy w miejscu ruszając się jak zwierzęta, które czciliśmy w kultach animistycznych. Zaczęliśmy imitować słońce i księżyc. Następnie staliśmy się muzykami używającymi bębnów i dzwonków. Założyliśmy maski, by prowadziły nas poza ziemską rzeczywistość, by połączyć się z Duchem i doświadczyć całości wszystkich wieków i stworzeń (…) Tamte prehistoryczne czasy stworzyły nasz wymiar duchowy. Jesteśmy końcowym rezultatem procesów, które rozpoczęły się w królestwie zwierząt”.

Tańce ekstatyczne, praktykowane przez naszych przodków, do dziś są obecne w kulturach autochtonicznych. W kulturze Zachodniej występowały jeszcze w XIV w. ale umarły wraz ze śmiercią pogaństwa. Jednak począwszy od lat 40 XX w., kiedy tworzono podstawy terapii tańcem – taniec wraca do swoich korzeni. Halprin, Roth, Whitehouse i inni twórcy terapeutycznych metod pracy z tańcem intuicyjnym traktują go jako transformujące doświadczenie duchowe.

W sanskrycie słowa tancerz, aktor i szaman mają ten sam źródłosłów. W czasach sięgających prahistorii, to jedna osoba prowadziła rytuały o terapeutycznym charakterze, łącząc taniec, leczenie i sztukę.

Co to jest taniec intuicyjny?

Taniec intuicyjny jest formą pracy z ciałem i artetarapii. Choć ma właściwości terapeutyczne i jest wykorzystywany w terapii, nie jest i nie może jej zastąpić. Wyjątek stanowi choreoterapia, gdzie czynnikiem leczniczym nie jest sam taniec a relacja terapeutyczna. W tańcu intuicyjnym nie ma kroków, układów, choreografii –  liczy się autentyczny ruch naszego ciała, który wyraża naszą osobowość.

To prosty, niezaplanowany taniec, którego nikt nie będzie oceniał. Aby wziąć udział w zajęciach nie potrzeba żadnego przygotowania tanecznego. Nie liczy się wiek, płeć ani nawet kondycja fizyczna. Na zajęcia można wybrać się wyłącznie dla samej przyjemności i odprężenia, ale można również tańczyć, by lepiej poznać siebie. To przyjazne spotkanie z każdą częścią ciała.

Jako forma pracy z ciałem taniec improwizowany rozplątuje emocjonalne więzy i blokady w ciele. Rozpuszcza stres i złość; odżywia ciało i poprawia nastój. Wewnętrzny świat staje się bardziej zrozumiały. Efekty praktyki to także bardziej satysfakcjonujące radzenie sobie z emocjami, zwiększenie świadomości ciała oraz integracja ciała, umysłu, emocji i sfery duchowej.

Ciało – dom duszy

Jak każdy rodzaj terapeutycznej pracy z ciałem, metody wykorzystujące taniec improwizowany zakładają nierozdzielność ciała i umysłu. W ciele zawarta jest historia człowieka. Jak mówiła prekursorka tańca nowoczesnego, Martha Graham – ciało nie kłamie. Kiedy tracimy połączenie z naszym ciałem i płynącymi z niego uczuciami, to tak jakby nasza dusza traciła dom. Bez zakorzeniania w ciele, bezwolnie płyniemy przez życie kierowani uczuciami, których do końca nie rozumiemy.

Odnajdywanie siebie poprzez ruch to kreatywna praca. Ponieważ ruch jest rodzajem symbolicznego języka, który odzwierciedla procesy zachodzące w nieświadomości, daje wyraz tego, kim jesteśmy. W tańcu dociera się do uczuć, które z różnych powodów trudno jest zwerbalizować. Taniec intuicyjny to rytuał i uzdrawiająca praktyka, która budzi z życiowego letargu i rozpala wewnętrzny ogień, prowadząc do zasobów wewnętrznej siły, radości i chęci życia.

taniec intuicyjny

Metoda artoterapii Life/Art Proces opracowana przez Annę Halprin polega na rysowaniu obrazów, które pojawiają się w umyśle podczas tańca. Praca z tanecznymi wizjami pomogła Halprin rozpoznać u siebie raka.

Skąd będę wiedział jak się ruszać w tańcu intuicyjnym?

Długo wybierałam się na swoje pierwsze zajęcia z tańca intuicyjnego. Zanim poznałam jego prostotę, musiałam przeanalizować swój kompletny brak doświadczenia tanecznego i obejrzeć wiele pięknych nagrań z tancerzami. Wnioski były druzgocące. Nie mam nic wspólnego z pięknymi istotami, które suną i wibrują po parkiecie z nieziemską gracją. Mimo to silnie ciągnęło mnie do zajęć. Przekonały mnie artykuły Ani Dymarczyk, która prowadzi własną szkołę pracy z ciałem Jalla.

Wszelkie moje obawy rozwiało piękno, wolność, szczęście i siła, które poczułam w ruchu. Doświadczyłam tego, co jest udziałem każdej tańczącej istoty a co mądrze nazywa się psychokinetyczną wizualizacją. Po prostu, w tańcu intuicyjnym, w umyśle pojawiają się obrazy, które ciało chce zilustrować ruchem. Po tym doświadczeniu już nigdy nie zastanawiałam się, co będę tańczyć, jak będę wyglądać, jakie ruchy wykonywać. Po prostu tańczę. Codziennie. W domu lub na zajęciach w grupie.

Taniec jako lekarstwo, które niesie rozwiązanie twoich problemów

Pochodzące z podświadomości obrazy, które tańczący ucieleśniają poprzez ruch, przez twórcę Ritual Trance Dance są porównywane do marzeń sennych. Według Wilberta Alixa doświadczenie tańca ekstatycznego jest jak świadome śnienie. I tak jak podczas snu, kiedy nasz umysł się regeneruje może przyjść do nas ożywcza myśl czy rozwiązanie życiowego problemu tak samo dzieje się w tańcu. Różnica jest jednak zasadnicza. O ile po przebudzeniu niewiele pamiętamy z tego, co nam się śniło podczas tańca zachowujemy całkowitą świadomość.

Taniec okazuje się podróżą w głąb siebie, która rozwija kreatywność i intuicyjność. Pomaga nam także skonfrontować się z wyzwaniami życia. Aby uzyskać lepszy kontakt z własnym wnętrzem, Ritual Trance Dance wykorzystuje szereg dodatkowych elementów: zasłonięte oczy, rytm bębnów, praca z oddechem i intencjami mają ułatwić medytację w ruchu i przynieść nam lepszy wgląd w naszą życiową sytuację.

Trudne czasy potrzebują szalonego tańca

Czy każdy czas jest dobry, by zatańczyć? Alice Walker sugeruje, że trudne czasy potrzebują szalonego tańca („Hard Times Require Furious Dancing”). Gdy jesteśmy przytłoczeni lub wściekli, gdy targają nami silne emocje i nie potrafimy ich ani zrozumieć ani w sobie pomieścić – taniec jest opcją, która może pomóc nam bardziej niż medytacja czy kontakt z naturą.

Wiele razy sprawdziłam na sobie uzdrawiającą moc tańca. Tańczyłam złość, życiowe niepowodzenia i konflikty z przeszłości, które zatruwały mi duszę. Zamiast podejścia „muszę się z tym przespać” stosuję „muszę to przetańczyć”. Gdy coś mnie gryzie, gdy mam jakiś problem, puszczam muzykę, puszczam myśli i zaczynam słuchać ciała. Po prostu tańczę. To co czuję i to co mnie spotyka. Złe i dobre rzeczy. Tańczę też te najlepsze i najpiękniejsze momenty z życia. Gdy urodziła się moja córeczka, jedną z pierwszych rzeczy, której się nauczyłam było motanie chusty. Wkładałam moje maleństwo i nadal wkładam do „kangurzej torby” i tańczę naszą radość.

Gdzie możesz zatańczyć?

Możesz tańczyć samemu w domu. Zachęcam jednak do wzięcia udziału w zorganizowanych zajęciach. Sesja dwu-trzygodzinnego tańca z dobrym nauczycielem potrafi dostarczyć pięknych przeżyć, głębokich wglądów i zwykłej radości płynącej z ożywionego ciała. Poniżej wymieniam kilka metod terapeutycznego podejścia do tańca. W Polsce istnieje wiele szkół i nauczycieli, którzy wykorzystują w swojej pracy taniec intuicyjny. Organizowane są warsztaty (także na łonie przyrody) i regularne spotkania, które są bazą do intensywnej pracy nad sobą.

  • Terapia tańcem (Dance Movement Therapy) / Choreoterapia

    To połączenie idei tańca współczesnego i psychoterapii. Terapia tańcem narodziła się w latach 40 XX w. Za jej pionierkę uważa się tancerkę Marian Chace (uczennicę słynnej Ruth St Denis). Terapia tańcem jest samodzielną metodą leczenia i rozwoju. Jej skuteczność została potwierdzona licznymi badaniami naukowymi. W Polsce terapia tańcem jest prowadzona przez wiele szkół i ośrodków pracy terapeutycznej.

  • Ruch Autentyczny

    Metoda zapoczątkowana w latach 60 XX w. przez tancerkę Mary Whitehouse. Ta znawczyni Junga i pionierka terapii tańcem opracowała rodzaj pracy z ciałem, który nacisk kładzie na wydobycie własnego, niepowtarzalnego ruchu oddającego naszą złożoną i niepowtarzalną osobowość. Praca z ciałem metodą Ruchu Autentycznego jest w Polsce szeroko dostępna.

  • 5 Rytmów

    Metoda pracy z ciałem stworzona przez Gabrielle Roth, która opiera się na improwizowanym ruchu przywracającym jedność ciała i umysłu. Tańczy się do 5 rytmów, które pozwalają lepiej poznać i wyrazić tkwiące w ciele emocje. Listę organizowanych w Polsce warsztatów i regularnych spotkań 5-rytmowych można znaleźć na stronie 5rhytms.pl

  • Ritual Trance Dance

    Połączenie medytacji w ruchu i tańca ekstatycznego. Metoda pracy z ciałem i podświadomością stworzona przez Wilberta Alixa wykorzystuje takie elementy jak: praca z oddechem i intencjami, zasłonięte oczy, rytm bębnów i innych instrumentów etnicznych. Metoda częściowo inspirowana dynamiczną medytacją Osho i pracą Franka Natalego. W Polsce, Ritual Trance Dance można zatańczyć na warsztatach organizowanych przez MILABO.

  • Movement Medicine Dance

    Praktyka medytacji w ruchu, nawiązująca do szamańskich korzeni tańca (medicine dance). Stworzona przez Ya’Acova i Susannah Darling Khan. Łączy praktykę fizyczną, artystyczną, duchową, szamańską i terapeutyczną. Warsztaty w Polsce prowadzą certyfikowane nauczycielki Movement Medicine: Olga Mieszczanek i Tatiana Cichocka.

  • The Planetary Dance / Terapeutyczny Teatr Tańca / Life | Art. Proces

    Działania na pograniczu sztuki, terapii i rytuału, których twórcą jest Anna Halprin. Dla tej wciąż aktywnej tancerki (urodzonej w 1920 r.), taniec jest drogą holistycznego rozwoju osobowości. Rozwinęła metody tańca, które nie tylko służą uzdrowieniu jednostki ale całych społeczności. Jest przekonana, że to taniec pomógł jej zwalczyć raka. Mówi, że przed chorobą, żyła dla tańca, po chorobie tańczy dla życia.

  • Taniec sensytywny w naturze

    Stworzony przez tancerza Cloude’a Coldy’iego. Intesywne treningi i występy spowodowały u Coldy’iego szereg urazów uniemożliwiających dalszą pracę. Masaże i rehabilitacje zaczęły przynosić poprawę, dopiero, gdy zostały przeniesione na łono natury. Coldy odrył, że intuicyjny taniec na łonie przyrody miał w jego przypadku uzdrawiający charakter. Czuł, że taniec stanowił ujście dla bólu i chorób.

  • Tańce Światowego Pokoju

    Uczeń mistrzów sufickich, Samuel Lewis, połączył sufickie zasady tańców ekstatycznych i zasad duchowego tańca Ruth St Denis. Praktyka, którą stworzył w latach 60 XX wieku jest prosta i dostępna dla każdego. Ideą tańca jest promowanie pięknych wartości i rozprzestrzenianiu ich w życiu. Jak pisał Samuel Lewis:

„Duchowy taniec nie ma innego przeznaczenia czy celu jak wzniesienie ludzkości ponad egoistyczne rozumowanie ku radości, szczęściu, realizacji i ku pokojowi. Pełny oddania i szczerości tancerz jest najlepszym pracownikiem pracującym na rzecz budowy boskiej harmonii i powszechnego pokoju”

Daj znać, kiedy przestałeś tańczyć. Koniecznie powiedz, kiedy znów zaczniesz 🙂

  • wow, jestem pod wrazeniem obszernosci postu i Twojej wiedzy z dziedziny tanca. piekny post! powaznie, dobra robota:)

  • Katarzyna Wiekiera

    Moja głowa zawsze chce wiedzieć wszystko i wszystko sprawdzić, na szczęście jest taniec, który pozwala wszystko odpuścić i po prostu cieszyć się ruchem. Chyba najbardziej lubię 5 rytmów i muzykę Gabrielle Roth – gorąco je polecam i pozdrawiam serdecznie 🙂

  • A są jakieś warsztaty prowadzone w Polsce z tego tańca?

    • Katarzyna Wiekiera

      Coraz więcej, ogólnie rośnie liczba warsztatów poświęconych terapeutycznej pracy z ciałem, opartej nie tylko na tańcu intuicyjnym. Oczywiście o warsztaty i stałe zajęcia najłatwiej w dużych miastach, gdzie jest najwięcej chętnych.

      • W takim razie zdecydowanie muszę się tym tematem bardziej zainteresować 🙂

  • Ela

    Kurczę, jakbym oderwała małego ssaka od piersi to bym z chęcią ruszyła na takie zajęcia (sama nie wiem, w którym nurcie). Bardzo by mi się przydały. Od lat szukam formy ruchu, w której nie czułabym się głupio i sztucznie

    • Katarzyna Wiekiera

      Ja w chuście tańczę z takim maleństwem 🙂 Cudowne uczucie!